Samochody VS rowerzyści VS piesi – Część 3

Samochody VS rowerzyści VS piesi – Część 3

brpCałkowicie zapomniałem o pieszych, bo to przecież taka niepozorna grupa, o której niewiele się mówi. Nie jest jednak grupą bez winy i na swoim sumieniu też ma trochę grzechów komunikacyjnych. Poniżej przedstawiam ich listę.

1. Łażenie po ścieżkach rowerowych – nie wiedzieć czemu w dalszym ciągu traktowane są jako chodniki. Co prawda świadomość rośnie, ale w dalszym ciągu nie jest najlepiej. Może to wina złych oznaczeń? Sam nie wiem. Czasami mi się wydaje, że tak.

2. Przechodzenie przez ścieżki i drogi bez rozglądnięcia się – odkąd pamiętam uczono rozglądania się. Mnie już w podstawówce wbijano do głowy „w lewo w prawo i jeszcze raz w lewo”. Dziwne, że to zachowanie zaczęło zanikać. Może przestali uczyć?

3. Przechodzenie na czerwonym – ktoś po coś to światło wymyślił. Bynajmniej nie dla jakiegoś widzimisię tylko dla bezpieczeństwa uczestników ruchu. Chcesz się zabić? Proszę bardzo. Tylko oszczędź maskę mojego samochodu.

4. Pogaduchy na  ścieżkach rowerowych – może jeszcze podrzucić kawusię? Może jakieś ciasteczko, a najlepiej to stoliczek i krzesełka rozłożyć. Wybaczcie ironizowanie, ale spotykam się z tym niemal na co dzień. Dotyczy to głownie grup turystycznych wszelkiej maści i narodowości. Wyłazi takie coś z autobusu i blokuje co się da. Jak już jest daleko od autobusu to łazi jak chce. Ech… szkoda gadać.

5. Nagła zmiana kierunku ruchu – to bardzo niebezpieczny manewr. Pieszy ma to do tego, że może  bardzo szybko i gwałtownie zmienić kierunek. Proszę, nie róbcie tego dla dobra swojego i innych uczestników ruchu. Rowery i samochody nie są w stanie tak szybko jak wy zareagować co może się źle skończyć.

6. Chodzenie jezdnią nie po tej stronie co trzeba – tego chyba nie trzeba komentować, bo po co.

7. Ciemna masa na drodze – fajnie, że trzeba po za terenem zabudowanym nosić odblaski. Przydało by się jednak, aby było to przestrzegane. W terenie zabudowanym też warto być widocznym, bo nie wszędzie jest oświetlenie.

8. Chodzenie środkiem chodnika – jak chodnik wąski to nie ominiesz takiego delikwenta. Jak chodnik szeroki to też czasami ciężko. Chodźmy więc prawą stroną chodnika, a ułatwimy innym osobom poruszanie się.

9. Przechodzenie na przejazdach rowerowych – wiem, że czasami tak wygodniej, a czasami to nawet inaczej się nie da, jednak w większości sytuacji tak nie jest. Normalnie tego nie rozumiem. Szerokie przejście dla pieszych, a i tak łażą po przylegającym przejeździe rowerowym.  Głupota? Niewiedza? Bezmyślność? Awersja do zebry? Wszystko naraz? Kto wie… ja na pewno nie.

10.  Nie znalazłem, ani nikt mi nie podsunął. Może nie istnieje dziesiąty występek, a może jakoś go przeoczyłem? Jeżeli znasz takowy zapraszam do podzielenia się nim w komentarzach.

Share Button

1 Comment

  • Bike MTB
    2 stycznia 2017 10:20

    Oh w końcu ktoś o tym napisał! Rowerzyści to zmora, powinni co jakiś czas odnawiać kartę rowerową.

Leave a Reply

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress