Rękawiczki rowerowe 4F model C4L15.RRU001 – test

Rękawiczki rowerowe 4F model C4L15.RRU001 – test

Nadeszła pora na test czegoś rodzimego, czegoś niedrogiego, czegoś budżetowego ze stajni 4F. Skoro tak się udzielają w polskich reprezentacjach to przecież ich wyroby nie mogą być złe. Pożyjemy zobaczymy. Na początek z racji, że rozpadły mi się wysłużone i bardzo wygodne rękawiczki Accenta postanowiłem zakupić tytułowy produkt firmy 4F… rękawiczki model c4L15. Co dostałem za około 18 zł? O tym w dalszej części testu.
Budowa i takie tam
Co my tu mamy… hmmm. Zgodnie z informacją producenta testowane rękawiczki prezentują się następująco:

  • Materiał: 100% poliester
  • Zapięcie: pas na rzep
  • Ergonomiczne dopasowanie
  • Panele wypełnione miękką pianką w części chwytnej
  • Silikonowe wstawki poprawiające chwytność
  • Elastyczna część wierzchnia z przewiewnego materiału
  • Pętle ułatwiające zdejmowanie

Według opisu znalezionego w sieci są to „rękawiczki miękkie wykonane z przewiewnego materiału zapewniającego idealne dopasowanie i oddychalność. Część chwytna ze strefowymi panelami wypełnionymi miękką pianką skutecznie absorbuje drgania przenoszone przez kierownicę, a silikonowe wstawki poprawiają jakość chwytu.”

Wszystko brzmi nieźle ale…

Test w terenie

Mówiłem, że są to rękawiczki budżetowe? Tak też wypadły testowo. Materiał z którego są wykonane nie jest zły. Ręce rzeczywiście się nie pocą a dopasowanie wierzchniej części jest odpowiednie. Zapięcie jest szyte, nie klejone – plus dla nich, przynajmniej szybko się nie rozleci. Pętle ułatwiające zdejmowanie rzeczywiście spełniają swoje zadanie. Wzornictwo jest przyjemne i stonowane co przypadło mi do gustu i to by było na tyle z pozytywów.

Co jest złego? Cała reszta. Zacznijmy od paneli wypełnionych miękką pianką w części chwytnej. Pianką? To jest tam jakaś pianka? Nie zauważyłem. Czymś tam może wypełnili, ale nie jest to ani miękkie ani piankowate za to płaskie i nic nie amortyzujące. Silikonowe wstawki… są tyle że, może poprawiają chwytność rękawiczek bo dłoni, która się wewnątrz ślizga to już nie. Dla mnie taka chwytność to tak jakby jej nie było. Jedyna zaleta silikonowych wstawek to, że całkiem nieźle się prezentują. Wcześniej napisałem, że materiał nie jest zły. Napisałem to w kontekście ceny, bo wierzch po miesiącu zaczął się mechacić jak bym regularnie o coś nimi tarł. Powoli tracą na wyglądzie.

Myślę, że to wszystko więc czas na…

Podsumowanie

Tanie, budżetowe i chyba tylko dla ozdoby, bo komfortu jazdy to one zbytnio nie podnoszą. Po mieście na krótkie dystanse to jeszcze mogą być. Na dłuższe wypady jak nie masz dobrych chwytów to sobie je odpuść. Szkoda męczyć ręce. Gdzie można kupić? Nie powiem. Nie będę działać na szkodę czytelników.

4f2r18
mechacenie
4f1r18
jeszcze więcej mechacenia

 

 

——————————————————————-

Cena: około 18 zł

Plusy:

– tanie

– szyte zapięcie

Minusy:

– cała reszta

 

 

 

Share Button

2 Comments

  • Marcin
    12 lipca 2015 13:12

    Fajny rzeczowy test.
    Pozdrawiam.

  • Popiel
    13 lipca 2015 08:26

    Dzięki. W trakcie jest już kolejny 🙂

Leave a Reply

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress