Materac nadmuchiwany Fjord Nansen TREKKER – test

materacyk Fjord Nansen TREKKER

materacyk Fjord Nansen TREKKER

Zbliża się noc. Najwyższa pora przygotować się do snu. Na czym jednak złożyć obolałe kości.  Sprawdźmy jak do tego celu nadaje się nadmuchiwany materac Fjord Nansen TREKKER. 

Budowa i Wygląd

Fjord Nansen TREKKER jest wykonany z materiału o nazwie „210T POLYESTER RIPSTOP 70D” powleczonego TPU. Jego waga wynosi zaledwie 500g a wymiary po napompowaniu to 183 x 48 x 7 cm. Spakowany materac ma zaledwie 14 x 10 cm oraz jest 3 sezonowy (wiosna, lato, jesień). TREKKER posiada sześć komór połączonych ze sobą i napełnianych przy pomocy pojedynczego zaworu. Materac występuje też w wersji XL której wymiary wynoszą  195 x 63 x 9 cm  po napompowaniu, 14 x 11 cm po spakowaniu i wadze 700 g. TREKKER XL posiada też o jedną komorę więcej niż jego standardowa wersja. 

Zastosowanie

Błogi i spokojny sen.

Test w terenie

Na początku wydawał się to zakup idealny. Mały, lekki z 7 cm warstwą izolującą. Prawdziwe marzenie każdego podróżnika a już na pewno rowerowego. Z czasem jednak zaczęły wychodzić mankamenty. Niestety ale materacyk jest podatny na uszkodzenia w postaci przebić. Nam na całe szczęście to się nie przydarzyło jednak inni posiadacze tego sprzętu których osobiście znamy nie mieli tyle szczęścia. Zaleca się więc aby pod TREKKERa podkładać jakąś dodatkową warstwę mającą go ochronić przed przebiciami.  Pojedynczy zawór i połączone ze sobą komory to też nie jest idealne rozwiązanie bo przebicie jednej z nich, powoduje sflaczenie całego materacyka. Nie można jednak tego uznawać za wadę ponieważ, taka konstrukcja występuje w większości materacy. Kolejny problem pojawił się po ponad półtorej roku w postaci przeciekania materacyka na jego całej powierzchni. Nie była to dziura tylko rozszczelnienie materiału. Najlepsze jest to, że wystąpiło to równocześnie w obu TREKKERach jakie posiadaliśmy. Niestety podzialiśmy gdzieś paragony przez co materacyki uznaliśmy za stracone.

Podsumowanie

Fjord Nansen TREKKER to fajny, lekki i mały po spakowaniu materac turystyczny z 7 cm warstwą izolującą. Jest on niestety bardzo delikatny i nie wyzbyty wad. Z początku byliśmy z niego zadowoleni jednak z upływem czasu zachwyt został stłumiony jego wadami. Nie mówię, że jest zły jednak za taką cenę można by spodziewać się czegoś znacznie lepszego. Czy kupilibyśmy go jeszcze raz? Raczej nie zwłaszcza, że na ryku są dostępne inne produkty w podobnej cenie wyglądające na lepiej wykonane.

zwinięty materacyk TREKKER

zwinięty materacyk TREKKER

 

—————————————————————————

Cena: od. 139 zł

Plusy:

- lekki

- mały po spakowaniu

- dobrze izoluje od podłoża

Minusy:

- podatny na uszkodzenia

- lubi przeciekać na całej powierzchni

- można kupić podobne produkty znacznie taniej

Share Button

10 komentarzy

  1. A gdzie jest trzeci wymiar po spakowaniu? :)

  2. Trzeci wymiar widoczny tylko przy odpowiednim sprzęcie 3D :P

  3. A jakie modele w podobnej funkcjonalności polecilibyście ?

    Potrzebuję na wyprawy motocyklowe.

  4. Obecnie użytkujemy maty samopompujące Volvena (niebawem będzie ich test). Małe po spakowaniu jak na samopompy dzięki możliwości wzdłużnego złożenia ich na pół. Możesz też przetestować ich materacyki. Wyglądają dość porządnie.

  5. Noszę się z zamiarem zakupienia 2-óch materacy FJ Trekker XL. Podobają mi się ze względu na małe wymiary (turystyka rowerowa)i cenę – obecnie można kupić za 150 zł. Wstrzymałem się jednak po przeczytaniu tego testu. Mam pytanie . Co to znaczy ” że materac przecieka na całej powierzchni”? Chyba nie chodzi o przeciekanie dosłowne (tak jak przecieka dziurawa łódka) tylko o przepuszczanie powietrza mimo braku wyraźnych dziur. To by zniechęciło od zakupu tych materacy. Po jakim czasie materac zaczął „przeciekać”?

  6. Przez „materac przecieka na całej powierzchni” mam na myśli rozszczelnienie samego materiału z którego został wykonany. Materac nie posiadał dziur, pęknięć ani innych uszkodzeń. Zawór był szczelny a mimo to po napompowaniu i nawet nie obciążaniu rano był flak. „Rozszczelnienie” miało miejsce około 1,5 roku po zakupie. Wystąpiło w obydwu materacykach jakie posiadaliśmy.

  7. Tak sobie czytam i liczę… wychodzi że kupiliście materace na początku 2011 roku. Czy to prawda? Pytam bo mam je od dwóch sezonów i jeszcze nic nie „przecieka” chyba że się źle zamknie wlot powietrza.

  8. Zgadza się. Zakup był w tych okolicach czasowych, może końcówka 2010 roku, paragon wsysło. U nas „przeciek” był bez dziurowy i na pewno nie z zaworu. Znajomi mieli ten sam problem co my tyle, że nie zgubili paragonu i im wymienili. :) Może była to wada jakichś konkretnych partii. Tego nie udało mi się dowiedzieć.

  9. O! Dzięki za info. U mnie jeszcze nic nie puszcza, ale były mało używane. Pora się rozglądnąć za nowymi. Możesz coś z tych lżejszych polecić?

  10. Na dzień dzisiejszy to tylko to co sam testowałem czyli samopompę Volvena. Ewentualnie możesz za eksperymentować z ich materacykiem i dać znać jak poszło. :) Polecam też pogrzebać na podrozerowerowe.info.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
stat4u